kochane.co my dziś z Olcią użyłyśmy to :ico_olaboga:
najpierw o mnie: badań jeszcze nie robiłam, bo nie miałam czasu. natomiast skąd przypuszczenie cukrzycy. no właśnie mam ciągłe infekcje grzybicze, jedne wylecze idzie następna i tak w kółko. objawy na cukrzycę mam :ico_szoking: m.in chce mis ie strasznie pić, piłabym i piła i końca nie widać, dodatkowo te infekcje, problemy z nerkami ehh
no ale to ja sobie zgotowałam ten los, ciągle czekoladki i inne słodkości, musi sie gdzieś to podziać. tymbardziej, że nie tyję a chudnę :ico_szoking: już tak starsznie się tym nie przejmuję co będzie to będzie. bez względu na wynik badania odstawiam cukier!!!!!!!!!
a teraz o Olci.
pojechaliśmy do tej gastrolog, od arzu jak ją zobaczyłam stwierdziłam pierdolnięta!!!moje przypuszczenia się potwierdziły. nie dość, że wystaliśmy się w poczekalni, bo oczywiście jej się nie spieszyło to na dodatek zaczęła mnie o wszystko oskarżać :ico_szoking:
a czemu tak krótko karmiłam piersią, a na jakiej podstawie STWIERDZIŁAM alergię a dlaczego piła nutramigen no i kto pozwolił mi dawać dziecku sinlaca :ico_szoking: to podobno nie jest kaszka dla dzieci :ico_puknij: no i w końcu do mnie:niech pani zobaczy jak pani utuczyła to dziecko :ico_olaboga: żeby jej kaszki ryżowe bez mleka dawać i w ogóle pozjadała wszystkie rozumy. w ogóle traktowała mnie jak jakąś wieśniarę która nic nie wie. w końcu skierowała nas na lewatywę do izby przyjęć. (to dwa różne oddziały)hmmm skierowała....powiedziała mi tylko gdzie pójść a tamtejsze pielęgniarki o niczym nie wiedziały :ico_olaboga: no więc jakieś dokumenty wypisywać bzdety i znów do lekarza ich tym razem. a lekarzem był murzyn

jak go Ola zobaczyła to w pisk :-D bardzo miły murzyn, no ale ola się go bała. a ten jeszcze chciał ją na ręce łapać :-D
ok pielęgniarka zrobiła Olci tę lewatywę ale o to moje dziecko się opłakało mówię wam. zostałyśmy same w tym gabinecie bo mówię niech zrobi tę kupkę to pojedziemy wtedy do domu. jeszcze nigdy tak nie płakała :ico_placzek: więcej miała strachu niż czegokolwiek. w końcu zrobiła tę kupę, ale powiedziałam nigdy więcej takich traum u mojego dziecka!!!!!!myślałam, że mi serce pęknie, tak strasznie płakała.
jak wróciliśmy padła od razu do łóżka i spała 3 godziny.
a w tym szpitalu spędziliśmy ponad 3 godziny :ico_olaboga: dlatego nie zdążyłam na moje badanie
katrin wszystkiego najlepszego!!!!!
syla nie wiem chyba ją nie boli, bo ostatnio robiła normalną,a le nie tak dawno jeszcze ola robiła bardzo zbite kupki i pewnie zapamiętała sobie i stąd teraz to wstrzymywanie
dziewczyny a tak z innej beczki:patrząc na zdjęcie Oleńki czy uważacie, że ona naprawdę jest taka gruba????
co do tatów. ja mogę napisać tylko, że wspanialszego ojca niż mój nie ma na świecie. taki ojciec, zresztą mama też to największy skarb. szczęściara ze mnie.ja mam tylko nadzieję, że i ja kiedyś będę taką cudowną matką a mój M ojcem dla naszych dzieci
u nas też spadł śnieg, ale my sanek nie mamy.
kolka kombinezon wcale taki duży nie jest.A na to i tak nie zwraca nikt uwagi, bo rozradowana minka Julci i tak najbardziej przyciąga. :-) lubie taką pogodę :-)