witanko w wym roku
nasi znajomi pojechali dzis dopiero o 16 apotem musialam odwiesc bratowa na pociag bo jechala do domu a dzis chyba jako jedyna w domu moglam prowadzic, wczoraj wypilam niewiele a mimo to bawilam sie swietnie :-D
fajnie bylo, spac poszlismy po 3, dzieci o 1
na poczatku Oskar nie bal sie fajerwerkow, potem sie wystraszyl ale mimo to mu sie podobaly i gdy juz poszedl do domu to chcial stac wciaz w oknie :ico_haha_01:
musimy nowe baterie do aparatu kupic bo te juz nie daja rady i wciaz nam sie aparat wlaczal, szkoda bo niewiele fotek mamy :ico_placzek:
a to kilka
tu Oskar i Olivier nabieraja sil przed zabawa

to moj strojnis sie szykuje ( wtle piekny krajobraz po lustrze ktore zjelam przed sylwkiem bo zaczelo sie ruszac :ico_szoking: )

zabawe czas zaczac

tu ja z 5,5 miesieczna Vaneską

tu ja i moj starszy czort :ico_oczko: po paru drineczkach

a tu swieujemy o polnocy :ico_haha_01:
Patka ja bym chciala aby po kazdym wypiciu przez T alkoholu zamienial sie w jedna wielka palme ktora go swedzi i pieczemoze by nie pil wtedy bo musze przyznac ze to jest jego okropna slabosc , tragedia po protu..jest to czlowiek ktory nie powinien pic bo nie wie kiedy powinien przestac
Kasiek a bo Sylwester to tak na prawde normalny dzionek i przynajmniej sie wyspalas :-D