Dlatego trzeba z nimi rozmawiac :-) Ja mojemu Jarkowi mowie co mi lezy na sercu, jak cos mi sie nie podoba. Generalnie jednak bardzo mi pomaga, sprzata, odkurza, przewija małą i kąpie i nawet oferował zebym Go w nocy budzila jak trzeba bedzie przebrać pieluchę. I tak jak pisała Renia0601, zabiera Ulę żeby Ja uspokoić jak moje nerwy puszczają, co niestety czasem sie zdarza.No coz faceci sa to istoty chyba raczej bezmyslne i nie domyslaja sie jak to naprawde jest wychowywac dzieci i miec na glowie caly dom oczywiscie zdazaja sie wyjatki,ale to jest rzadkosc....

Wróć do „Noworodki i niemowlęta”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość