05 sty 2009, 11:16
jestem nie wyspana okropnie. Karol tak sikał w nocy, że o 4 miał mokre śpiochy i prześcieradło. Wieczorem Kacper pił tymbarka jabłkowo wiśniowego, no i oczywiście dał Karolowi, ile ten go wypił sama nie wiem. W każdym razie jak go przebierałam to się rozbudził i nie mógł usnąć, nie wiem która była godzina jak usnęliśmy, a pobudke zrobił o 8.00 więc jakaś pijana dziś jestem. A jeszcze miałam sen :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: mnie się wcale nic nie śni, to znaczy mam tak twardy sen, że nie pamiętam, a tu dziś normalnie nawet teraz jak zamknę oczy to widzę zborę i Hanię byłam u nich, ale nie mieli czasu, gdzieś się śpieszyli, zbora gdzies pobiegła, a jej mąż zaczął się do mnie dobierać :ico_szoking: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_szoking: no ale w końcu poszedł i ja zostałam z hanią i rodzicami i bawiłam się i sprzątałam, pamiętam taki duży zlew, taki głęboki z takim wężem wyciąganym, bo myłam tam ręce, hania się czyms ubrudziła :-D i układałam zabawki :-D
Zbora to chyba wszystko przez te wspólne łóżka :ico_oczko:
GLIZDUNIA, na którą do tego lekarza???
[ Dodano: 2009-01-05, 10:19 ]
doris, mój Kacper też mial taki kapelusz, a super niani jeszcze wtedy nie było :-D pamiętam jaki miałam z nim problem bo nie lubił mycia glowy i znalazłam to cudo w sklepie, dobra rzecz, naprawdę a teraz nie przydaje się akurat bo Karol uwielbia się wygłupiać i sam nurkuje.