noo :-) przywiezie grzechotkę i gryzaczka i młoteczek, które ostatnio się nie zmieściły i poprosiłam o herbatki z hippa: rumiankową, koperkową i uspakajającą takie w granulkach, bo juz niedługo mogłabym nimi czkawę ratować, a tak to cyca wyciągam, żeby się bidulek nie męczył, a jemu to małe ciałko tak podskakuje całe, że teraz wiem, dlaczego w ciąży jak miał czkawkę to mi cały brzuch skakał :ico_olaboga:szybciutko zleci. To pewnie znowu dla małego jakieś prezenty dostarczy ? :-D
miałam się pochwalić :-) wczoraj się zważyłam i z 21kg, które przyszły 11 już nie mam :ico_sorki: :-D
rozmawiałam na ten temat z położną i mówiła, że do 6 tygodnia po porodzie występuje samoistny spadek wagi, o ile oczywiście nie będę się obżerała, potem trzeba się juz wziąć za siebie :ico_sorki:



