betka, wiesz co moj mały tez mial taki okres, ze chodził spac o 12 czy 1 w nocy. Ale szczerze powiem nie wiem od czego to zalezy :ico_noniewiem: Mimo tego ze kompałam go o 20 czy 21 zeby potem szedł spac to nie pomagało i lezał jeszcze z dwie godzinki. Naszczescie teraz sie to unormowało, nie wiem jak bo nic takiego nie zrobilam :-)
Wykluczam kolki i inne dolegliwosci bo dziwne ze bylyby zawsze o tej samej porze., Tym bardziej ze on nie placze, a poplakuje, macha raczkami, ale jak sie da smoczka albo sie przytuli albo cysia to sie uspokaja (przy cysiu na dluzej a reszta dziala na kilka minutek) nie wiem co mam robic...
Myslicie ze moze mu cos byc?? dlaczego nie moze usnac??
to samo ja pisałam jakis czas temu, tylko ze to było przez cały dzien nie tylko przed spaniem. Płakał co chwile, a nie były to kolki i uspokajał sie przy smoczku tak jak mowisz. Sama nie wiem co to było, moze go juz cos przed ta choroba bolalo i tak płakał, kurcze ciezko stwierdzic. Podobno dzieci maja czasami tak zwane "trzy dniówki" ze płacza sa marudna przez trzy dni nie wiadomo czemu, a potem to przechodzi.
Najlepiej zapytaj lekarza co to moze byc :-)