noo, to jak najbardziej możesz pić tee herbatkę, wtedy Młodemu będzie z całą pewnościa lżej :-)w nocy karmię piersią a w dzień butelką, ale ściągniętym mlekiem
Może być zwykła koperkowa:)a jak ona się nazywa??? :-)
Byle nie na brzuszku :ico_noniewiem: .Ja mojego kładłam lekko na boczek,raz na jeden,raz na drugi i podpierałam poduszką.Mam przykre rodzinne doświadczenie jeśli chodzi o spanie noworodków na plecach-moja siostra jak miała 2 tyg. zachłysnęła się mlekiem przez sen leżąc na plecach.Na szczęście nie oddychała tylko kilka sekund i nic sie nie stało,ale gdyby moja mama nie weszła wtedy do pokoju to by się udusiła. :ico_olaboga: :ico_szoking:a jak najlepiej układać dziecko do snu?? bo mój synuś zauważyłam, że lubi najbardziej na pleckach
tak, jak secret pisze, może być z kopru włoskiego albo z hippa dla matek karmiącycha jak ona się nazywa??? :-)
noo, ja też na boki kładę Młodego :ico_sorki: właśnie ze względu na strach, jakby mu się ulało :ico_sorki:a jak najlepiej układać dziecko do snu?? bo mój synuś zauważyłam, że lubi najbardziej na pleckach
ojjjjjjjj to rzeczywiście straszne, też się tego boje, także w ciągu dnia jak z nim leże to uważam a w nocy kładę na boczkiByle nie na brzuszku :ico_noniewiem: .Ja mojego kładłam lekko na boczek,raz na jeden,raz na drugi i podpierałam poduszką.Mam przykre rodzinne doświadczenie jeśli chodzi o spanie noworodków na plecach-moja siostra jak miała 2 tyg. zachłysnęła się mlekiem przez sen leżąc na plecach.Na szczęście nie oddychała tylko kilka sekund i nic sie nie stało,ale gdyby moja mama nie weszła wtedy do pokoju to by się udusiła. :ico_olaboga: :ico_szoking:
Dlatego właśnie kładłam Bartusia na boczki i teraz też zamierzam tak robić.
noo, suprr wieściu nas dziś położna była, z synusiem ok :-) , przytył o wyjścia ze szpitala 300g :-D

Wróć do „Noworodki i niemowlęta”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość