18 sty 2009, 13:21
Czesc dziewczyny :-) U mnie lepiej ale wczoraj wyladowalam na pogotowiu ,bo tak mnie zaczał meczyc kaszel ze tak jakbym zaczeła sie dusic ,maz sie wystraszył i pojechalismy na oddzial laryngologi,i pan doktor powiedzial ze nic w gardle i krtani nie mam i moze to byc na tle nerwowym,bo normalnie tak mi serce zaczeło szybko bic ,wogole ryczalam bo sie balam o siebie i dzidzie.Wczoraj przyniosla mi syrop na kaszel uciazliwy nie tylko z powodu drog oddechowych SINECOD i wiecie przespalam noc,bo ostatnie 3 to maskra była ale jutro ide po skierowanie do neurologa i musze isc prywatnie bo termin bym miala na NZF na kwiecien,szok.Tyle o mnie.Aga mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze :-) ,trzymaj sie. Lalka nie dołuj sie ,masz taka sliczna corcie,druga dzidzie w brzuszku ,masz sie z czego cieszyc :-) ,a wiesz w rodzinie nieraz tak bywa ze najblizsza rodzina jest z dala od nas a nieraz lepsi sa przyjaciele. :-) .Malutkaniunia fajnie ze siostra w domciu juz :-) .A te dzieciaczki biedne ale jakis wirus panuje ,mowili ze szpitale zapelnione.