19 sty 2009, 18:03
odrazu zadzwonilam do niego i poloznej, kazali sie polozyc i obserwowac dostałam Duphaston, dzwonilam na drugi dzien ze plamienia sa brazowe ze moze przyjade juz sama nie wiedzialam co robic, ale mowili ze jezeli krew sie nie leje mam lezec odpoczywac nie ruszac sie, dopiero gdybym zaczela krawawic mam natychmiast do szpitala jechac, poniewaz w takiej sytuacji tylko oni mi pomoga ginekolog nie ma odpowiedniego sprzetu, przelezalam tak 6 dni z plamieniami, na forach naczytalam sie jak glupia strasznosci bo bóle tez mialam
i przeszlo po 6 dniach samo z siebie.... moj groszek ostatnio na usg 5 stycznia nogami do mnie machał :) teraz juz jest wporzadku juz odstawilam leki brane przez 3 tyg i wrocilam do pracy,
sa dwie wersje przyczyn albo resztki @, lub taka że co 4 kobieta wciązy ma plamienia niewiadomo dlaczego, ale ogólnie są on nieszkodliwe
ja caly czas mowie o niewielkich plamieniach , kilku kroblach
Bedzie ok musi być tyyyylko pozytywne myslenie, ja wariowałam ale tylko pozytywne myslenie mnie jako tako trzymało w normalności, będzie dobrze :)