21 sty 2009, 22:45
Jestem i ja.. jakoś dzisiaj miałam zabiegany dzień..
Poszliśmy z Jasiem na spacer, przy okazji zrobiliśmy zakupki, miało nie być dużo, a okazało się, że ledwo sie zapakowałam do kosza pod wóżkiem.. ale wielkie "kitikety" dla naszego "Miau" tzn kotki Felicji, skubana nic innego nie chce jeść, nawet na szynke krzywo patrzy :-) Oezy okazji kupiłam ramke na zdjęcie, bo nie wiedziałam co dać w prezencie dla prababci Jasia, babci już w sobote sprezentowaliśmy storczyka, więc cała uchachana.. a prababci daliśmy zdjęcie Jasia oprawione w piękną ramke, myśle że całkiem nie zły pomysł i będziemy go powtarzać co roku, będzie widać jak bąbel rośnie:-) Jutro dzień dziadka i nie wiem co zprezentować, ale wymyślimy coś ciekawego :-)
Zaliczylimy też cmentarz, zapaliliśmy świeczki dziadkom i babci, po za tym dziś jest rocznica śmierci jednego z dziadków, więc głupio nie pójść.. troche zmokliśm, bo jak wychodziliśmy ze sklepu to zaczynało padać, ale folia na wózek świtnie się sprawdziła :-)
Dałam dzis Jasiowi kaszke mleczno-ryżową bananową, doszłam do wniosku, że spróbuje po mału wprowadzać mu inne produkty i tak dostaje już kleik od 1.5 miesiąca,a i kleik i ta kaszka ryżowa są po 4 miesiącu i jak patrzyłam na skład, to różnią się tylko tym, że kaszka ma smak bananów.. wiec jeśli będzie dobrze reagował, to na noc będzie dostawał kaszke, bo one są bardziej syte i mam nadzieje, że w końcu zacznie przesypiać całe noce, no.. chociaż do 5, bo puki co śpi do 3 a później to już pobódki co 3 godziny z zegarkiem w ręku, fakt je na śpiocha i zaraz zasypia, ale za to ja sie wybijam ze snu i nie moge usnąć, wiec jak głupia słucham, czy wszystko w porządku z Jasiem.. Powiem szczerze, że nie myślałam, że będzie mu aż tak smakowało bo wciągnął 130ml jednym rzutem:-)
teraz to już mykam spać, bo 22 prawie, a ja ledwo siedze..
Postanowiłam sobie od jutra ćwicze pilatesa, już dawno tzn przed ciążą kupiłam sobie płyte z ćwiczeniami i teraz znów chcę zacząć ćwiczyć, bo raz po ciąży strasznie zastana jestem i pewnie skurczyłam się dobre 5cm:-) dwa musze się zmieścić w jakąś kreacje na własny ślub, bo teraz to strasznie mi się biodra rozeszły jak coś kupuje to góre 44, a dół 48 wiec tragedia!!! oczywiście prosze dopingujcie mnie, bo ja małowytrwała jestem i nie mam samozaparcia prawie w ogóle, a te ćwiczenia, to fajne są, bo ciało się tak nie męczy i w miare szybko widać efekty, ćwiczyłam już jakieś 3 lata temu, ale jak tylko zobaczyłam, że coś widać przestałam w chwale i dumie z siebie.. mam nadzieje, że teraz będzie inaczej..