to nie takie proste moskitiera go nie powstrzyma :-) mam przykryte poszwą i tak na nia wchodzi :-) choc odpukac od rana jest spokój moze juz mu przeszło :ico_sorki:
a to skubaniec jeden
dobrze , ze wcześniej rozłożyliście łóżeczko, niech się oswaja :-)
a mnie znowu jakies :ico_spanko: dopadlo ide sie wiec połozyc :ico_oczko:
miłego wypoczynku :-)
wiecie żę nie wiem ile ważę??? nie mam wagi w domu...ale jak w czwartek na zdjęcie szwów pojade do ginki to może sie zważe :-D
ok to napiszesz :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:
teraz najgorsze dni przed Wami, bo to czekanie jest okropne. chociaż widze że manenka i Ragazza jakoś się trzymacie,
:ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: nauczyłam się cierpliwości
ja wiem ze to kwestia 2 tygodni
na pewno w ciąży nie będę chodzić już dłużej niż ustawa przewiduje :-D
ale nie jadłam chyba nic szczególnego więc pewnie układ trawienny sie przyzwyczaić musi.
niech się szybko przyzwyczai :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
no zaraz zeswiruje przez ta niepewnosc i czekanie....
:ico_pocieszyciel:
współczuję
no ale nic z tym nie możesz zrobić
jesteś pod stałą opieką , pozostało ci tylko zacisnąć zęby i czekać
bo wiesz za pewne mogą ci robić masaże szyjki macicy i wywoływać skurcze
ale jak dziecko nie chce wyjść to tylko ty i dziecko się wymęczycie a i tak nic z tego nie będzie
dlatego nic ci nie pozostaje tylko cierpliwie czekać
i pogadać jeszcze raz z synkiem , przekonaj go jakoś, przekup go czymś może się skusi :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: