to jest właśnie to co mam na myśli, jak mówie że nie wybieram się do lekarza
hihi, ja to sie smieje, ze babcia wysyłała mnie na medycyne, a z lekarza mam tylko brak zaufania do innych lekarzy :ico_oczko: Tego nauczył mnie dziadek. W sumie zawsze konsultuję się z babcią - farmaceutą jak czegoś nie wiem, no chyba, ze tak jak wczoraj dowiedziałam się co i jak.
Ale co do antybiotyków to moze pamietacie - poszlam z krosta i goraczka do lekarza, mama mowila, ze mija 21 dni odkad ostatnia osoba z klasy miala ospe (moja kolezanka z ławki), a lekarka mówi, że to grypa i przepisuje antybiotyk :ico_szoking: No i co - złe rozpoznanie, mimo jasnych przesłanek, i antybiotyk na chorobę wirusową. Dobrze, że mama pomyślała i powiedziała, żebym wzieła w razie czego dopiero wieczorem, a nie od razu. Wtedy juz bylam cala obsiana.
Zabieram się za porządki, póki Lenka śpi. Poczytam troszkę zaraz bo za tydzien egzaminy.
[ Dodano: 2009-02-17, 12:13 ]
wisienka24, jaka Cole dawałaś i ile?