17 lut 2009, 23:01
kati, co do obcinania włosów u Macieja, to ma on tez wujka fryzjera (brat mojego męża) i niestety, maciej też się nie zgadza :ico_szoking: Wyje, jakby był obdzierany ze skóry. Próbowaliśmy wszystkiego, widział jak ja mam obcinane włosy, tatuś, a on nie i nie "mi nie :ico_olaboga: " Mały to straszliwy cykor :ico_olaboga: Nic nie skutkuje. Dziś powiedziałam mu, że dam mu czekaladę, jak będzie spokojnie siedział w czasie podcianania, niestety cały czas odpychał moją rękę. Próbowałam znowu, jak patrzył w okno i bawił się żyrafką. Dopiero trochę mu włoski podcięłam, gdy... dezynfekował żyrafie nóżkę wodą utlenioną, wcześniej ja mu dezynfekował rankę...