27 mar 2008, 13:48
Witajcie kobietki!!!!
uff, mój chłopiec zasnął, ale co to było :ico_olaboga: w ogóle od wczoraj jest taka jazda z Aleczkiem..wczoraj cały dzień z nim siedziałam, dosłownie siedziałam, chodziłam itd., bo jak odtawiłam np do jego kącika zabaw - czyt. kojec :ico_noniewiem: zaraz taki ryk, że chyba tak jeszcze nie płakał, wiec mamusia wczoraj calutki dzien przy Alusiu, myślę sobie ząbki, zabki ida z góry, dentinox nie pomagał, na spacerek - a tu znów śniegiem zawiało, wiec do domu, w domu zanim przekroczylismy próg, Alek obudzony, sobie pospał 30 minut :ico_olaboga: i marudzenie, po obiadku dostał viburcol ale dalej ie chciał spać, wiec mówimy jedziemy z nim zaśnie w aucie, zasnął po 5 minutach i spał ptrawie dwie godz, my w tym czasie zrobilismy zakupy w pati i maks, kupilismy Alkowi betoniare :-D nawet mu sie dzisiaj lekko spodobała - zdąrzyłam sie umyć i ubrać :-D nocka była w miare, wiec mysle moze juz lepiej bedzie, ale nie nie, nad ranem o 4 pobudka, zjadł, pobawił sie chwilke zasnął, ale po 7 takie marudzenie włączył sobie, że hej :ico_olaboga: to chyba ząbki nie???jak myślicie??te ząbki go gnębią juz od lutego, na poczatku zaczęły mu puchnąć dziąsełka na górze, ale cały czas nic tam nie widze, jak na dole jedyneczki wyszły w miare w miare bezboleśnie i bez wiekszych problemów, tak teraz :ico_olaboga: w dodatku w niedziele wieczorem w pon i wczoraj zrobił po razie taką kupkę rzadziudką, niektórzy mówią że przy ząbkowaniu takie są, ale czy ja wiem :ico_noniewiem: no własnie boje sie żeby nie zbagatelizować tych objawów i nie zwalic na ząbkowanie :ico_olaboga: bo Alek aż taki marudny to ie był jak od wczoraj..temperature badałam, w normie, aa miałam Was zapytać - JAKIM TERMOMETREM MIERZYCIE TEMPERATURE WASZYCH DZIECI??? ja jeszcze teraz mierzłam rteciowym bo wg lekarza naszego najlepszy, ale nie lubie tych pomiarów w tyłeczku :ico_nienie: wczoraj kupilismy na czółko taki termometr, ale musze go poczytac i wypróbowac, bo jeszcze nie otworzyłam jakoś
no a teraz Alek śpi, dałam mu kaszke, viburcol ale nie chciał zasnąć, wiec mysle psikne tantum verde moze pomoze na te ząbki i zasnął po utuleniu..teraz tak mysle ze moze to gardełko skoro po tantum zasnął :ico_noniewiem: no tysiąc myśli mam na minute :ico_sorki:
Magda- jesli chodzi o to jedzonko - nie byłam świadkiem dławienia, ale tak juz mam, poza tym sama np mam problemy z przełykaniem np tabletek :-D podczas ciązy szukałam takich wtamin zeby miały jak najmniejsze tabletki, nie było :ico_noniewiem: w koncu brałam feminatal :-D no i chyba za duzo czasu przebywałam kiedys z tesciową, jak Alek sie urodził to tam czesto byłam na dłużej bo to blisko poznania no i sie nasłuchałam i teraz tez zreszta jak mi dzwoni czo coś to zawsze ma tysiące watpliwości i mnie nimi zaraza chyba troszke, staram sie nie brac tego do serca i głowy ale jak mi ciągle to samo powtarza :ico_olaboga: na szczesie teraz dzwoni rzadziej :-D dla przykładu, jak Alek dostał pierwszego zabka to ona twierdziła ze moze to nie zabek tylko cos innego i że moze cos go tam dreczy i ze nie jest to zabkowanie bo to za wszesnie :ico_szoking: a miał wtedy juz prawie 7 miesięcy :ico_noniewiem: jak drugiego dostał było tak samo, nie uwierzyła jak nie zobaczyła :ico_puknij: mówię Wam :ico_zly:
Indigo - poduszka - my używamy takiej płaskiej, na ół ja daje bo tak Alkowi najbardziej przypasowało, od listopada bodajże już, w wózku juz dawno jak w godolce jezdził to miał tez taka płaską, bo lubił, i lekarze maja rózne opinie, jeden mówił płasko, drugi tez przyjaciel rodziny mówił całkiem płasko nie bo żuchwa jakos sie bedzie źle ustawiac i moze byc wada zgryzu itp,, ale co lekarz to opinia :ico_noniewiem: ja czytałam ze nie powinna do roku byc poduszka taka wieksza na której sie tworza zagłębienia itp bo to źle dla kregosłupa, poza tym moze utrudniac oddychanie jak dziecko sie wierci i zmienia pozycje w łóżeczku
jezli chodzi o charakterek - u Aleczka sie juz uwidocznił tak tak, zreszta jak piszecie wszystkie, dzieci lubią postawic na swoim, jak cos chce to chce :-D a na ile im pozwalać???tez sa rózne opinie, i ja mam swoją ale juz tyle pisze że za dużo :-D wiadomo jak to rozum podpowiada nie dac sobie wejść na gowe, ale uwaga w tym okresie bardzo ważna i czułość, a teraz maja taki okres ze zaczynają sobie w głowie wszystko logicznie układac :-D powolutku buduja obraz swojego świata i porzadku jaki w nim panuje, no nie można ignorowac i pozostawiac samym sobie wg mnie, ale wy wszystkie jestescie kochane mamusie :ico_brawa_01: ja czasem mam wrażenie ze zaraz wysiąde i ze nie moge tak mu pozwalać, ale potem sobie mysle, teraz jesteśmy ze soba tak blisko, póxniej juz tak nie bedzie, teraz mój malec poznaje wszystko i potrzebuje zeby ktos go oprowadził, jak juz pozna to bedzie sam wszystko chciał i mamusia z tatulkiem pójda na drugi plan, bo bedzie "ja sam" :ico_haha_01: mysle ze jak damy im miłośc i zainteresowanie to wszystko bedzie ok i nie beda az tak bardzo rozpieszczone :ico_noniewiem:
Madziorka - ja wiem ze spacery przy przeziebieniu, np przy katarku moga byc, gdy nie ma temperatury, ale nie mam pojecia czy przy anginie, bo przy antybiotykach samych w sobie to chyba ma można, to bardziej od rodzaju choroby zalezy i od goraczki i od pogody rzecz jasna, przy gardełku i stanie zapalnym to ja bym z moim tak raczej w domciu przez dzien ddwa posiedziała, ale ja nie znawca :ico_noniewiem: aaa zdjęcia urocze, podziwiam Lelusia w wannie, tak grzecznie siedzi????my od niedawna go kąpiemy w dużej wannie, w sumie od soboty, ae on jest taki wierciołek, musi wszystko zobaczyć, dotknąć, ze se boje :ico_sorki: musimy chyba kupic ten system co to mam Lelus, ale cyba sa jakies ograniczenia wagowe???a my juz ponad 10 kg ważymy :ico_noniewiem:
Frydza - gratuluję maleństwa w rodzinie :ico_brawa_01:
Ania 1980 - trzymam kciuki za udaną jazdę i egzamin, ja zdałam za 3 razem :-D