27 mar 2008, 18:26
Nareszcie przeczytałam co pisałyście jak mnie nie było :ico_sorki: ufff hihihi
Kelly, Karolas gratuluję pracy :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Eva a tobie przeprowadzki do nowego gniazdka :ico_brawa_01: i ogródka!!!
I GRATULACJE DLA WSZYSTKICH CHODZĄCYCH DZIECI!!!!!!!!!!! :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Joaś dalej tylko przy meblach chodzi i nareszcie trochę za rączki ale kiedy się odważy sama chociaż próbować????? i przestanie się bać :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
mysiaac ale super, że Patryk blizn nie będzie miał :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Katelajdka
super, że udało ci się tak bezstresowo odstawić Bartka od piersi :ico_brawa_01: Ja niestety przez ten mój wyjazd musiałam to zrobić na siłę i było ciężko, a jak wróciłam to Joasia WCALE o cycu nie zapomniała i upominała się często więc pomyślałam sobie, że co tam jak mam mleko jeszcze to teraz mogę ją karmić jak długo będzie chciała - nawet do 2 urodzin hihihi :ico_puknij: No ale po tygodniu mniej więcej Joaś sama z tego zrezygnowała :ico_szoking: Niezła co? Tak jakby to musiała być jej decyzja a nie moja :-D I teraz nawet jak ją czasem namawiam na pierś np o 5 rano , żeby jeszcze trochę pospała i pytam czy chce cyca to ona stanowczo mówi "NIE" :-D
Ale martwiłam się, że nie przesypia nocy bez butli teraz ale widzę, że Bartuś też raz się budzi na mleko. A ja daję Joasi to mleko i nie próbuję narazie zastępować tego np herbatką , bo ona pije mleko TYLKO w nocy - w dzień za nic nie da jej się do tego namówić i tak jak ty zastanawiam się, czy Mała ma wystarczającą ilość mlecznych posiłków: jeprzed spaniem kaszkę ale nie codziennie, potem w nocy raz albo 2 razy mleko pije po 100 lub 200 ml i w ciągu dnia 1 jogurt je - czy to wystarczy :ico_noniewiem:
Kelly, olala Joaś też jest rannym ptaszkiem - budzi się o 6, czasem o 5.40 :ico_olaboga: a ja już powoli nie wyrabiam.....
Małgorzatka śliczny masz brzuszek :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
ja w 80% podaję Asi słoiczki niestety - bardziej jej smakuję niz gotowane :ico_noniewiem:
A jeśli chodzi o zabawianie przy jedzeniu to u nas od tej choroby dziąseł, co Mała nic nie chciała jeść zaczęłam puszczać jej teletubisie :ico_wstydzioch: i to podziałało ale się przyzwyczaiła i potem jak już była zdrowa też tak chciała. teraz dopiero powoli znów wszystko wraca do normy i Joasia ochoczo i sama ładnie je - na szczęście już od dawna umie jeść widelcem i łyżeczką więc mamy spokój i sami możemy jesć swoje, a ona swoje - jak już jej się znudzi to ja jeszcze podaję jej pare łyżeczek , czasam i coś tam wyrzuca na podłogę dla pieska ale ogólnie jest fajnie.
SPOTKANIE
JA oczywiście dopisuję się na spotkanie, a pasuje mi termin ten drugi weekend majowy (a jest wybrany już konkretnie termin? bo nie wiem czy doczytałam?)
Sprzedaliśmy nasz samochód, który rozbiłam tzn. mi rozbili i już się bałam , że nie będę miała czym jechać na to spotkanie z wami, ale w Swięta :-D kupiliśmy Golfa III Varianta (czyli kombi) :ico_brawa_01: dzięki mojemu tacie - pożyczył nam brakującą część kaski i znalazł dobrą ofertę w Poznaniu- -i w pół godziny mieliśmy się zdecydować :ico_szoking: tak więc w poniedziałek wielkanocny zostałam sama bo mężuś pojechał do Poznania po autko :ico_brawa_01:
Widzę, że wybrałyście Osjaków - ale czy tam jest coś ciekawego??? W Rogowie było gdzie pospacerować po arboretum ale nie chciałyście tam bo nudno i nic ciekawego dla dzieci nie było. No ale w sumie wszystko jedno - ważne aby się spotkać :ico_oczko: :ico_oczko: :ico_oczko:
Kajunia trzymaj się kochana
Ostatnio zmieniony 27 mar 2008, 21:08 przez
Magdzinka, łącznie zmieniany 2 razy.