Czyzby ta ciaza to przypadek??? :ico_oczko:A co do szalenstw to ja nic nie mam po moim synku bo mial byc jedynakiem
ramonka, to teraz cie bola krzyze, czy poprostu mialas juz problem przed ciaza. Jesli to tylko w ciazy to pewnie przejdzie po porodzie. Mnie tez kregoslup boli, ale to pewnie z mojej extra wagi no i dzidzia pewnie tam gdzies naciska.
No ja niestety tez jestem waska w biodrach, zreszta dodatkowo jestem niska, syna urodzilam duzego (oczywiscie przez cesarke) no i byl wogole zle odwrocony , niby glowka w dol, ale twarza w strone mojego brzucha, a nie tak jak powinno byc czyli w strone odbytu, dlatego mi nie zszedl do kanalu, no i z tego wszystkiego te moje perypetie z porodem, pchalam a go wypchac nie moglam, porodu sie nie boje ale nie chcialabym przechodzic przez tak problemowy porod jeszcze raz, i to rozczarowanie, ze chcialam normalnie rodzic, zobaczyc jak Ci klada dziecko na brzuchu, niestety ominelo mnie to. A teraz to juz nawet nie bede probowac rodzic normalnie.
Ja dalej jeszcze biore antybiotyki, i widze poprawe, moje skurcze juz ustaly.



