05 mar 2009, 21:05
betka, kochana miło że zajrzałaś do nas. Widzisz i Olik dorósł do przesyoiania nicy, jeszcze troche i będziecie soać całą noc :-)
A u nas przygotowania nabierają rozpędu, troche zaczynam się stresować:-)) Po za tym zastanawiam się jak to będzie przez ten ostatni tydzień i w sam dzień ślubu i niedziele.. Nie wiem jak ja to zniose, jak Jasiek to zniesie, boje się..
My jutro jedziemy do teścia, na 4-5 dni.. Jakoś specjalnie nie mam zapału.. ale P chce wiec dla niego.. Myśle, ze nie będę miała jak zaglądać, chociaż może uda sie z kompa szwagra..
Zaraz zabieram się za pakowanie, najpierw Jasia bo z nim najtrudniej, a nas to chwila moment i już :-))