Jeszcze na chwilke jestem :-D
ja kocham pizze turecką z szormą i dużą ilością sosu czosnkowego :ico_brawa_01:
no teraz sobie narobilam jeszcze wiekszej ochoty :ico_olaboga:
Nie ma to jak być w ciąży :ico_oczko:
u mnie jest tak ze ja sie dowiaduje po kilku dniach o tym co kupil. ostatnio wpada do domu i od progu juz krzyczy "kupilem lampke do laptopa podlaczana pod USB" gdzie laptopa juz nie ma jakies 4 miesiące.Dlatego o wielu zakupach, jakie poczyniam, w ogole sie nie dowiaduje, po co ma sie stresowac
oj..mój zawsze się zorientuje ze nowe :ico_olaboga: nic nie przemyce :ico_noniewiem:faceci nie maja chyba głowy do takich rzeczy :ico_oczko:
W najbliższym czasie przejme te funkcje :-Djest na to jedna rada, musisz przejac funkcje skarbnika
To jest fakt no i na domiar zlego niezly z niego pedant i zazdrośnik. Mieszanka wybuchowa :ico_haha_01:no niezły gigant z męża

Oj Ella mi też...u nas też lasów tyle co kotek napłakał....ale juz w lipcu jadę na działkę do Kamieńczyka, to pod Wyszkowem...hihi i będę miała duuuużo LASU :ico_haha_01:mi sie marzy np. las...tu takowego nie znajde blisko :ico_placzek:
Izunia to tak jak i ja....i na obiad tez mam zupę pomidorową :ico_haha_01: :ico_haha_01:ak amm wydać to kilka razy się zatanawiam i jak kupię to mam wyżuty sumienia :ico_placzek:
Asia zazdroszcze Ci pedanta w domu, nawet bardziej niz zazdroszcze. Co Ja bym dala,by moj taki byl..jeny moj to balaganiarz,ze hej. Jemu to nic nie przeszkadza, On w kazdym syfie pewnie by mieszkal, a gdyby nie Ja to by plesnia zarosl i nie zauwazylby tego. Mnie do szalu doprowadza nawet lyzeczka zuzyta i polozona na blacie kuchennym-On chyba mysli,ze te lyzki maja nogi i same pojda do zmywarki. O skarpetach nie wspomne :ico_szoking: Czasem sie o to klocimy, On mowi,ze Ja mam problem jak o 23 odkurzam,bo nie umiem obejrzec filmu gdy widze,ze na polodze leza chipsy pokruszone-no nie umiem...nie zasnelabym gdybym wiedziala,ze te okruchy tam jeszcze sa :ico_olaboga:To jest fakt no i na domiar zlego niezly z niego pedant i zazdrośnik.
Ale Ci fajnie...Ja nie wiem jeszcze co z wakacjami. Wypelnilam formularz i wyslalam do biura, zaznaczylam kiedy chce miec wolne w lecie i teraz czekam na potwierdzenie. Bez tego nie moge niczego zaplanowac,bo nie wiem kiedy bede miala wakacje :ico_placzek:Oj Ella mi też...u nas też lasów tyle co kotek napłakał....ale juz w lipcu jadę na działkę do Kamieńczyka, to pod Wyszkowem...hihi i będę miała duuuużo LASU :ico_haha_01:
Super masz prace...Ty to masz szczescie. Nie potrzebuja tam pracownicy-chetnie bym skorzystala :-D :-D.Pracuję w sklepie odzieżowym i jak coś zobaczę fajnego to odkładam i się zastanawiam czy potrzebuję.Ale jak są przeceny to masakra :ico_oczko:
Moj taki tez jest, z ta rozniaca,ze moj to sie nie przejmuje niczym. On by wsio wydal na duperele...a rachunki? Kochanie one sie same oplaca-jeszcze nikt nie siedzial za nie placenie rachunkow-nic Nam nie zrobia-zaplaci sie kiedys :ico_szoking: :ico_szoking:Mój mąż jest taki że na nic mi nie żałuje i jeszcze wręcz mnie namawia żebym sobie coś kupiła, dobrze ze nie musze przemycać :ico_haha_01:
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość