12 mar 2009, 10:08
plum :-)
to ja się melduję po cudnej nocy :-D Alutek pojadł po kąpieli o 20.30 i usnął w kołysce zanim go dobrze na boku ułożyłam :-D po czym wstał o 3.40 :ico_szoking: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: wciągnął butlę, dosłownie, bo tak szybko jeszcze chyba nie jadł :-) no i wstał niedawno :-D także ja, jak skowronek - lekka i wyspana :-D
pogadałam wczoraj z Chłopem :-) udało mu się przesunąć urlop tak, że przyjedziemy do Polandii dzień wcześniej :ico_sorki: no i zdążymy na ten ślub :ico_sorki: w zwiazku z tym, Krzysiek zadzwonił najpierw do siostry powiedzieć jej, że jedank będziemy straszyć w komplecie na jej ślubie od samego początku :-) a potem do mamy zadzwonił.. i przy okazji "pożaliła" mu się mamusia, jak to teraz intensywny czas będzie dla niej do lipca, bo tyle rzeczy musi zaplanować na ślub córki, bo oni gdzie indziej, zajęci pracą i wszystko spadło na nią :ico_olaboga:
no i dziękuję jej za to bardzo, bardzo :-D :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: dała mi argument, którego potrzebowałam, żeby chrzciny robić w miejscowości mojej mamy, a nie u Krzyśka :-D Krzychu odpuścił w związku z tym, ale też zastrzegł sobie parę rzeczy :-D czyli powstał ogólny kompromis :-D bo jemu miejsce, które proponowałam nie pasowało, więc zrobimy w kawiarni :-) no i w sumie pomyslałam, że to nawet lepiej, bo myć garów nie będę musiała, a że nas za dużo nie będzie to z kasą też damy radę :ico_sorki:
także jeszcze dzis wysyłam moją mamę do księdza :-) niech 2go sierpnia rezerwuje :-)
przy okazji zaczęłam z Chłopem omawiać sprawy, które musimy załatwić, jak będziemy w Polsce, i chyba zacznę listę tych spraw robić, bo potem połowa z głowy wypadnie i tyle będzie... no i są rzeczy, o których musimy pomyśleć, zanim wyjedziemy do Polski, bo w kilku miejscach, jak lekarze czy notariusz to trzeba się wcześniej umawiać :-) noo, ale chłop miał wczoraj jakis lepszy dzień - także dogadywaliśmy się bez większych problemów :-D
żeby tak częściej mogło być... :ico_sorki: heh... rozmarzyłam się :-D nic nie mówię, nie narzekam, nie oczekuję zbyt wiele, cieszę się wczorajszym :ico_sorki: :-D :-D :-D
Marcia, Twoja Milenka przybrała w normie... :ico_sorki: piszą wszędzie, że dzidzie "powinny" przybierać od 110 - 170g tygodniowo :ico_sorki: mój ostatnio przez tydzień przybrał tylko 20g :ico_szoking: no, ale je, z sił w krzykach i swawolach nie opada, także się mocno nie martwię :ico_sorki: