13 mar 2009, 11:51
Niktusia gratulacje
No jeśli chodzi o moją dietę to lekkostrawna. Tylko, że ja mam taką sytuację, że mam nadżerki żołądka i zawsze na wiosnę i jesień się "odzywają" a po ciąży i porodzie ze zdwojoną siłą. więc jestem zmuszona do do diety lekkostrawnej nie tylko przez karmienie, ale właśnie i przez chorobę.
Mój starszy synek Filipek dość dobrze przyjął braciszka. Pierwszego dnia to szalał biegał smiał się. Teraz przykrywa maluszka, daje mu buzi, pierwszy stoi przy łóżeczku jak Ignaś zapłacze. Zazdrosny jest tylko jak karmie podchodzi i tak leciutko zabiera pierś dzidzi trzeba mu wtedy wytłumaczyć i dalej już cierpliwie czeka.
Beatris60 a co do porodu to w szpitalu się śmiały położne i mój lekarz prowadzący, że to nagroda za pierwszy poród. Bo pierwszy trwał 12 godzin i zakończył się cesarką. Teraz też miałam mieć cc ale wyszło inaczej.
No ja w nocy dość często muszę wstawać, bo mój synek je co 2 lub 3 godzinki, ąle zje i śpi, więc nie narzekam.