Hej brzuchatki moje, stawiam :ico_kawa: bo niebawem musze jechać na egzamin...
ja mam już wózek kupiony od znajomej, aż wstyd sie przyznać ale nie wiem jak sie nazywa, wiem tylko ze jest wyprodukowany w Polsce... gwarancja kończy mu sie za tydzien, teraz stoi u moich znajomych w schowku i doczekać sie nie moge kiedy wezmę go do domu na balkon do wyprania, zeby już był czysciutki dla dzidzi
sierpniówka, z tego co piszesz nie powinnaś mieć jakichś ogromnych problemów z sunią, ale jednak poradziłabym Ci ją wysterylizować, choć to bardziej ingeruje w organizm jest dużo mniej szkodliwe dla suczki niż zastrzyki hormonalne- burza hormonów, z jednej strony pies moze być ospały a z drugiej drażliwy... nie polecam
jeśli miała problemy z cieknacym mlekiem warto podczas zabiegu sterylizacji usunać listwę mleczną gdyż to zapobiegnie rakowi sutków i powracajacemu zapaleniu
warto wiedzieć ze co jakiś czas organizowane są tańsze zabiegi sterylizacji w wybranych klinikach
co do wychowania- jakiekolwiek zmiany musisz wyegzekwować od suki już teraz, żeby do końca ciazy panowały nowe zasady w domu- wtedy suczka nie skojarzy zmiany z nadejsciem dziecka
u mnie taką zmianą jest zakaz wchodzenia na łózko w sypialni i zmiana miejsca na miejsce w kuchni
z moim potworkiem też miałam nie lada problemy, największym było ciagniecie na smyczy, ja sobie z tym poradziłam bardzo szybko, a mój Przemek... no cóż dalej mam wrazenie ze to Haker wyprowadza Przemka na spacery :-D
powiem ci szczerze ze wiele dały mi wyjazdy na szkolenia ze specjalistą od "tych psów", co prawda troszke szarpneły po kieszeni, bo duzo kosztował sam pobyt, wyzywienie i spanie, ale w zamian mieliśmy mini-wakacje bo szkolenie odbywało sie w pięknej okolicy, no i troche inaczej zaczełam podchodzić do mojego stwora :-D
jakbyś miała jakieś pytania chetnie ci pomogę jeśli pozwoli na to moja zdobyta wiedza :ico_oczko: :ico_oczko: :ico_oczko: :-D
a wczoraj... widziałam sie z moją psiapsiółką i dzidzia dostała od cioci śliczniusi prezent w kaczuszki- cały komplecik body, śpioszki, czapeczkę, śliniaczek i trzy pary słodkich skarpetek :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: ucieszyła sie jak głupia, bo to pierwszy poważny prezent dla dzidzi :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
no i moze zbyt wczesnie ale mam poważny dylemat o matkę chrzestna :ico_placzek: :ico_placzek: chętnych na ojców mam dwóch, a coś z mamami mam problem...
mam nadzieje ze sie to wszystko jakoś rozwiąze samo
lecę zdawać kolejną poprawkę :ico_placzek: :ico_placzek:
trzymajcie kciukaski



