witajcie kochane!!!
Mnie tez skurcze meczyly w nocy, ale nic z tego... z mezem w sobote poszaleliśmy i tez nic... ciekawa jestem kidy to nastapi... juz bym chciala miec to za soba :)





ja tez zaraz mykne do mamy na dół na taras i może jakąś kawuchę łyknę, bo coś taka jakaś niedociumana jestem :ico_noniewiem:Ja już mam poodkurzane i pomyte podłogi. Teraz uderzam dotlenić się na tarasie przy sprzątaniu :-D
licze na to :-Dzaczniemy karmić i znów będziemy zgrabne jak łania
trzymaj się bidulo, mój też w tym tyg. na rano, ale ja na szczęście mieszkam u siebie z mamą to jest ok :ico_oczko:a Tomek teraz ma na rano ... teściowa w pracy .. a ja siedzę :ico_puknij: z teściem bo on jest na emeryturze... tylko poza zazdrościć
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość