27 mar 2009, 10:45
zoola27, mi to sie taka teranóweczka marzy a mam teraz sportowy - nie pamiętam kiedy za kierownica siedziąłm bo w ciązy mi w nim nie wygodnie, jeździłam autkiem męża , no ale teraz to stoi po wypadku :)))) ale taki terenowy , rodzinny i bezpieczny, i tak sobie fotelik dla niuniusia wsadziła i bym tylko piosenki dla dzici puszczała dla Wiktusia i byśmy sobie jeździli z syneczkiem :) No, ale o terenówce to chyba nie mam co marzyć, bo troche smok pali benzynki :)