wróciłyśmy od lekarza - u Oli infekcja bakteryjna gardła - antybiotyk....czeka mnie fajny tydzień, będę biegać od jednego dzieciaczka do drugiego i starać sie je izolować w miare możliwości...kiedy to sie skonczy? od stycznia mam szpital w domu, to ja, to dzieci - tragedia. mam dość, chce słońca, wiosny!!!!!!!
doczytałam, ale weny nie mam do pisania :ico_placzek:




