:ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: ale Ci dobrze... ja to cały "cyrk" zabieram :ico_olaboga: butelkę, mleko gotowe w kartonie, nożyczki (bo jakis jełop może i suprr wygodnie wymyślił gotowe mleko do spożycia w podróży, ale mogli zrobić takie otwarcie tego pudełka, żebym nożyczek nie musiała wozić :ico_puknij: :ico_szoking: )... heh... a z cyckami wiadomo, sama wygoda, zawsze przy sobie, zawsze odpowiednia ilość, odpowiednia temperatura i odpowiednio podane :-D :ico_sorki:Dobrze, że piersią karmię, to tylko cycki muszę zabrać :-D



