07 kwie 2009, 22:40
Agnieszka, położyłam sie bo sie ruszyć z bólu nie mogłam i troche przeszło, boli tylko jak wstaje a brzuch mam twardy cały czas, ale sie przestraszyłam, bo były bardzo silne i częste, nie wiem co ile dokładnie, ale średnio co 2 minuty. Ide leżeć dalej to może mi całkowicie przejdzie, raz już miałam podobne skurcze, ale co 11 minut i nie, aż takie silne :ico_olaboga: Boje sie jak nie wiem co, nie moge sie denerwować, pewnie od tego dzisiejszego płakania i nerwów :ico_olaboga: jak tylko wstane rano to sie odezwe , ale już chyba przechodzi :ico_olaboga: Boze jaka ta końcówka ciąży stresująca