03 kwie 2009, 20:34
Hej!
A jednak dobrzy ludzie istnieją i nie trzymają się ściśle przepisów :-) Brawo, kati!Tylko ta ospa...Mojej koleżanki córeczka też to świństwo złapała miała tylko 8 miesięcy. Trzeba to przeżyć, wszystko przed nami. Niech Oleńce szybko ta udręka się skończy. :ico_noniewiem: szkoda, będzie musiała siedzieć w domu :ico_pocieszyciel:
iwciu, z Maciusiem już całkiem dobrze. Miał tylko katarek, w sumie ciągle go ma, ale mniejszy. Za to ja chodzę z bólem gardła i katarem :ico_zly:
Z małym oczywiście szalejemy na dworze. Jestem na kolejnym kursie, dzisiaj byłam na pierwszej części: Pierwsza pomoc w nagłych przypadkach. Bardzo ciekawy, ale czekam z niecierpliwością na część praktyczną :-D :-D
maziu, Matylda was jeszcze kiedyś "sprzeda", cwaniara :ico_haha_01: I wam życzę zdrówka.
mery, to super, że zdrowiejecie a sprzątaniem się nie przejmuj. Przecież święta, to tylko pretekst.