Gabi, to rzeczywiście przykre...bo jak tu maluszkowi wytłumaczyć...
:ico_placzek:
Trzymajcie sie kochane.
Ja dzisiaj miałam duzo roboty, jakos się uporałam chociaż ciązko było bo do tego Antoś jakis maruidzący był, połozyłam Go juz spać o 18 i zasnął od razu, teraz coś sie budzi i jęczy, nie wiem o co chodzi...

