Witajcie...
to
Karolina macie sporo roboty, ale ja chetnie bym tak porobiła coś w "moim orzyszłym domku"
ale narazie sie nie zapowiada, nadal wynajmujemy...chociaz moje dziecko juz pare razy mówiło nam że musimy mieć wiekszy domek i będzie tam, ogródek...ciekawe skąd to podłapał :ico_wstydzioch: :ico_haha_01:
My juz mamy prawie załatwiony Antosiowy paszporcik, odbiór 6 kwietnia, no i jedziemy do PL...ostatnio byłam w czerwecu tamtego roku..,może i uda się pojechać na jakies wakacje do ciepłych krajów, z czego się bardzo cieszę, bo na takich wakcjach to nie byłam całe wieki... :/
Antos ostatnio spadł nam z krzesła i dosyc mocno uderzył się o szafkę, moja ukochana kruszynka, guz jak namalowany...ech....no ale co tak to jest bez guza...nie da rady z tymi naszymi maluchami.
my mieszkamy juz w domku 5 lat i tak zostaly jeszcze dwa pokoje do wyszykowania na gorze,ale i dach trzeba byloby zmieniz,bo papa jest...wszystko pomalutku :-)
pewnie pomalutku i dojdziecie do wszystkiego :one: