05 kwie 2008, 15:00
hej hej
a my jednak pomimo tego ze pogoda sie nie polepszyla pojechalismy po 10 na spacerek nad jezioro, po 2 godzinach szybko wracalismy bo Oskar zaczal strasznie marudzi, myslalam ze padnie ajk wrocimy do domu a tu nic....i do tej pory nie spal, dzis juz nie zasnie, o 17 pojde go kapac i najwyzej wczesniej go poloze
od wczoraj tez cos apetytu nie ma, cos tam skubnie odrobine i nic...te 3 mocno mu sie daja w kosc
[ Dodano: 2008-04-05, 17:13 ]
Oskar dotrwal bez problemu do 17, za chwilke idziemy sie kapac :ico_haha_01:
o dziwo nie okazuje zabardzo zmeczenia... mam nadzieje ze tez zasnie bezproblemowo a nie z histeria... :ico_haha_01:
[ Dodano: 2008-04-05, 18:52 ]
no Oski juz okapany, bawi sie klockami...po Milionerach klade go do lozeczka..
jestem pod wielkim wrazeniem, jestem strasznie zdziwiona bo w ogole nie marudzi a nie spal w dzien nawet sekundki :ico_szoking:
ale cos mi sie zdaje ze nocka moze byc ciezka bo dzis wciaz paluszki do buzi pcha i te dziasla "trojkowe" sa takie podejrzan e