20 maja 2009, 13:16
angioletto, mi kilka razy dziennie, ale wystarczy że poleżę pół godzinki i przechodzi, za to ruszyć to ja się nie mogę czasem przez ból kręgosłupa, jak mnie złapie w jednej pozycji tak dopiero się ruszę jak mi przejdzie lub jak mąż rozmasuje. I te twardnienia to chyba też zwyczajny objaw bo niedawno zaobserwowałm :ico_noniewiem:
sierpniówka, no brzusiu klasa :ico_brawa_01: i taki w sam raz, a co Ty temu pieskowi tak groźnie tym palcem :ico_nienie: