Jeli chodzi o sex to my zrobilismy pierwsza probe 5tyg po porodzie.Wiecej stresu niz przyjemnosci,strasznie ciasno no i dodam ze mialam jeszcze szwy :ico_haha_01: ale tak mi sie chcialo bzykac ze nawet one mi nie przeszkadzaly, ale jak sie okazalo nie byl to najlepszy pomysl,strasznie mnie rwalo i myslalam ze popekam na nowo :-D
Odczekalismy 2 tyg i poszlo gladko :ico_brawa_01: :-D
Niestety rok po porodzie zrobily mi sie jakies zrosty poporodowe wielkosci orzecha laskowego no i znowu trzeba bylo nacinac w miejscu blizny,znowu szwy,znowu bol,znowu zakaz sexu :ico_zly: no ale odpukac teraz jest git.Tzn moze nie do konca bo maz jest na kontrakcie i znowu mam celibat :ico_smiechbig:



