ja tez jestem
ale mam lenia :ico_haha_01:
ugotowalam zupke szpinakowa.. pycha...
zaraz ide z lelkiem na ogrod , pora na ostatnia drzemke
wstalismy przed 10 a mi wciaz malo bo ciezko bylo zwlec sie z lozka, oj pospalabym
w nocy jak juz pisalam lelek koncertowal ale potem juz spal spokojnie
cholera ciezko bedzie zrezygnowac z nocnego cyca
bo on bez tego nie zasypia jak sie przebudzi i pierwsza drzemka nad ranem tez podczas cyckania
to sie urzadzilam
a na dowod meskiej madrosci
wczoraj kiedy lelek tak sie darl po przebudzeniu to adam mowi ze chyba trzeba mu smoczek zwrocic
chyba go pojebalo
no ale faceci najlepsi w zazegnaniu klopotow
najprostsze wyjscie z sytuacji
a zapomnial jak to lelek w nocy smoczka odrzucal, plul nim
i dlatego go porzucilismy calkowicie..
jak jeszcze raz wpadnie na taki pomysl to go walne :ico_puknij:
[ Dodano: 2008-04-08, 17:27 ]
P
ugotowalam zupke szpinakowa.. pycha...
miala byc zupa z soczewicy:
a na drugie niespodziewanie schab panierowany keczupie i zapiekany z majonezem cebula
wpadl mi w oko w zamrazarce kiedy szukalam pomyslu na obiad
to sie adas zdziwi, bo ja nigdy schabu ne przyrzadzam hehe i ucieszy zarazem
lelek zasnal po dlugim marudzeniu
tzn najpierw zamiast spac to smial, fikał i wstawal w wozku
potem kiedy go zostawilam i zajelam sie obiadem z niecierpliwosci to on urzadzil koncert
wzielam go domu bo na deszczu nie chcialo mi sie go bujac w wozku
i usnal
udalo sie bo podzzcas zasypiania w jadalni, na zewnatrz sypnelo, lunelo.. niezle
a teraz znow sie rozjasnilo i lelek w wozku odtransportowany na ogrod ufff