hej laseczki, widze ze temat smaczków i tu poruszony :-D :-D
wiec u mnie było całkiem na odwrót, bo przed ciazą to ja lubiłam słodkosci wszelakie
a przez pierwsze miesiace pomimo ze mdłosci wogóle nie miałam to na czekolade patrzeć nie mogłam wcale...
za to kebaby :-D :-D mniam, codziennie mogłam pałaszować :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: a ogórków kiszonych zjadłam chyba beczke :-D
teraz za to jem duuuuużo lodów, truskawek i od czasu do czasu jakąś czekoladkę skubne :ico_oczko: ech... oby tylko Amelce jajeczka nie urosły :ico_nienie: :ico_nienie:













