noo, kto ma nerwy ten spać nie może :-D znaczy jaaaa :-D
stawiam kawkę i herbatkę, mam nadzieję, że jak powstajecie to jeszcze ciepłe będą :-D


u mnie jest 4 rano :-D Alek jadł półgodziny temu i już nie mogę zasnąć, więc stwierdziłam, że szkoda, żeby minutki cenne dziś wyjątkowo uciekały mi na leżeniu i gapieniu się w ścianę i słuchaniu chrapania chłopa :-D a synuś i tak za 2 godz wstanie na kaszkę :-D więc dużo nie straciłam snu :-D
wczoraj po planowaliśmy wszystko, zapisane na kartce :-) zakupy do końca prawie zrobione, także dziś tylko działamy + moje włosy (fryzjer, a wieczorem farbowanie), Norberta włosy, i jeszcze parę pierdół :-) także dzionek będzie szybko leciał i już czuję, że po nocy będziemy sprzątali :-)
więc witam się tylko i gnam do kuchni, ugotuję Alkowi zupkę i nastawię warzywa na sałatkę chociaż, a potem wydumam, co następne :-D
[ Dodano: 2009-06-06, 06:20 ]
noo, Laseczki, wstawać, szkoda dnia ;-) :-D
ja juz zupka zrobiona, jak wstaną luda, to dodam kleiku i kilka łyżeczek owsianki z glutenem i zblenduję :-)
któraś z Was pytała, czy solę - ja absolutnie jestem przeciwna soleniu i słodzeniu pokarmów dziecku.... na te delikatne nerki, które i tak mają niesamowite obciązenie z okazji nowych pokarmów nie potrzeba jeszcze obrzęków na miedniczkach od soli....
z cukrem to samo, nawet glukozą czy tym bardziej miodem bym nie osłodziła czegokolwiek.... dzieciaczki nie znają smaków, mi nie musi smakować ważne, żeby zdrowe dla dziecka było :-)
siedzę i dumam, co robić następnego, ale niesety chyba tylko popiłuję paznokcie, bo do pozostałych robót muszę włączać jakieś urządzenia, typu mikser, czy blender... a ciasto też bym już mogła jedno zrobić... no nic, poczekam :-D a paznokcie też ważna rzecz :-)
[ Dodano: 2009-06-06, 06:40 ]
noo, to tak w przerwie :-)
Martuś, mam nadzieję, że niebawem do nas wrócisz... :ico_sorki: aż mnie ścisnęło wczoraj, jak przysłałaś sms-a, ale wierzę, że będzie dobrze :ico_sorki:
męża masz pierwsza klasa, więc poradzi sobie z Milenką na pewno :ico_sorki: i jeszcze zdąży zadbać o Ciebie, choć pewnie na zakaźny nie wpuszczają :ico_sorki: :ico_olaboga:
heh... trzymam baardzo mocno kciuki, tak mocno, że aż bieleją mi kostki... :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
[ Dodano: 2009-06-06, 06:44 ]
tak doczytuję powoli :-) ale Was na wspomnienia wzięło :-) :ico_olaboga: ja rodziłam 27 godzin :-D z czego 25 bóli i skurczy prawie non stop, a potem cc :ico_sorki: i jak na razie mi się odechciało :ico_sorki:
mój Alek się nerwusek robi ostatnio :ico_olaboga: jak się go wsadza do leżaczka albo fotelika w aucie to aż mostki robi i płakać zaczyna :ico_olaboga: no i jak leży to też tak mocniej macha łapkami i widać, że ma nerwa na buźce... mam nadzieję, że to chwilowe tylko :-)
[ Dodano: 2009-06-06, 06:52 ]
dobra, pazurki zrobiłam :-)
zaraz spadam się kąpnąć i włoski przeprać i już pewnie Alek wstanie :-) także nie będę się juz nudziła :-D
chciałam Wam bardzo, ale to bardzo podziękować za pomoc przy ankietkach :ico_sorki: naprawdę to dużo znaczy dla mnie, bo same dobrze wiecie, jaki mam dostęp na żywo do ludzi :-)

i bardzo, ale to bardzo bardzo podziękować za to, że jesteście, że moge Wam powiedzieć, co mi na sercu leży (zarówno z radością, jak i żalem, czy bólem) i uzyskać dobre słowo, radę :ico_sorki: bez Was i mojej bratowej nie dałabym rady w wielu, wielu chwilach :ico_sorki:




