08 cze 2009, 16:18
Jadzia, skad ja to znam.Ja mialam kiedys taka sytuacje ze tesciowa co drugi dzien sie zajmowala mal jak pracowalam,no i ktoregos pieknego dnia mi oznajmila ze nie moze jej jutro wziasc bo umowila sie z jakims typem zeby jej pralke podlaczyl pow mi to dopiero wieczorem :ico_zly: myslalam ze mnie krew zaleje,musialam dzien wolnego brac,cale szczescie ze szef mi dal,bo jak nie to lipa by byla :ico_olaboga: