11 cze 2009, 18:13
betka, wiola85, mi też się mażą taaakie wakacje,ale co zrobić, portfel nie ten w tym roku.. ale może pojedziemy nad morze na kilka dni, tylko to raczej jesienia i to nie ze względu na ceny a na zawartość jodu w powietrzu, zwyczajnie wiosną jesienią i zimą jest go zwyczajnie więcej..
Ja wcześniej jak jeszcze moja siostra mieszkała z nami to nie bardzo mialam miejsce żeby wstawić kojec czy łóżeczko turystyczne, ale odkąd mam pokój więcej to by się przydało.Mamy dziwny układ w mieszkaniu, aby dojść do ostatniego pokoju to trzeba przejść przez dwa poprzednie (w sumie nie nażekam, bo lepsze takie mieszkanie jak żadne tym bardziej, że to 65m2 tak na moje oko więc całkiem sporo)
W każdym razie jak go położe na końcu w łóżeczku to nie słysze co się z nim dzieje, wiec jak kupimy to łóżeczko turystyczne to będe go sobie mogła położyć na drzemke w czasie kiedy robie obiad i nie latac co chwila i zaglądać, czy śpi, czy może się obudził, albo czy rączka albo nóżka nie zaklinowała sie przypadkiem niezaklinowała miedzy szczebelkami.,
Tak w ogóle to Jasiek też jest dzieckiem raczej podłogowym, ale czasami trzeba go zostawić na chwile a w kojcu bedzie bespieczniejszy.. Kurcze tak sobie myśle, ze chyba jestem przewrażliwoną matką, ale co zrobić..
No i drugi aspekt wyjazdowy.. pół życia spędzamy w aucie, ale oskąd jest Jaś to nie nocujemy raczej ani u rodziny, ani w ogóle nigdzie ze względu na to że bąbla nie ma gdzie wygodnie położyć, a na spanie w wózku to on już się nie da wkręcić.. Jak byliśmy ostatnio u teściów, to jaś spał ze mną w łóżku, usypiał i w dzień i w nocy przy mnie albo przy P i tak się skubaniec rozbestwił, że przez jakiś czas nie chciał spać w łóżeczku teraz to przynajmniejnie będzie tego problemu..
Ale się rozpisałam..
U nas dzisiaj tak potwornie zimno i leje, nawet na spacerku nie bylismy, bo jak już sie wyszykowaliśmy to padać zaczeło.. buuu