11 cze 2009, 20:40
Imprezka spokojna... Aż dziw, bo moja mama teścia i jego durnego poczucia humoru nie trawi... Z tym, że ten dzisiaj jakby sobie trochę odpuścił i było si :ico_sorki: Od teściówki Ewunia dostała koopę depereli typu kredki, zeszyty, gazetki przeróżne, coby się dziecko w taką pogodę nie nudziło, od mojej siostry książki z serii "Hania Humorek" (polecam :-D ), no a od mamy mojej, uwaga: frytkownicę :-D :-D :-D Mało z krzesła nie spadłam, jak to zobaczyłam :-D Ja nie kupowałam, bo nigdy nie mogłam na nią miejsca wygospodarować :ico_sorki: A Ewka zawsze się wściekała, że z piekarnika za długo trzeba na nie czekać :ico_sorki: No to mamcia frajdę Ewce zrobiła, a mnie zmusiła do znalezienia na nią miejsca :-D ale mała jest, to nie było problemu :-D
Po 19tej już gości nie było... Posprzątałam, ciacho do lodówy na jutro pochowałam i mam spokój :-D