Takk
Z tego co slyszalam ma 2 przciski latwego wybierania numeru mamy i taty, nie mozna zadzwonic do kogos innego poza zapisanymi kontaktami ani sciagac logosow ani dzwonkow ;)
Ja też nie widzę potrzeby dla takich małych dzieci (4-5 lat) dawania telefonów.
Ostatnio byłam zszokowana bo byłam z córeczką na dniach adaptacyjnych w przedszkolu.W sali dzieci mają swoje przegródki na półkach na których trzymają swoje rzeczy.Na kilku półkach były telefony komórkowe :ico_szoking: i dzieciaki co kilka chwil podbiegały coś na nich sprawdzać :ico_szoking: Dla mnie to było dziwne.... :ico_noniewiem:
Lekka? :-D Gruba przesada :ico_olaboga: Teraz komórki, niedługo będą laptopy z łączem netowym dla przedszkolaczków :-D Ja chyba nie nadążam za nową modą :ico_oczko:
Ja swojemu synkowi kupiłam komórkę rok temu, gdy miał 8 lat. Długo się zastanawiałam czy to dobry pomysł, ale chyba kupiłam mu ją bardziej dla siebie niż dla niego, bo wcale nie nalegał. Po prostu chciałam mieć możliwość kontaktu z nim w każdej chwili. Ale komórka dla przedszkolaka to dla mnie też już przesada.
Niedługo będziemy cyborgi wychowywać - obowiązkowo komórka i laptop na chrzest :ico_oczko: Niedawno byłam u znajomej, ona ma synka niecałe 3 latka i śmiga po komputerze jak stary :ico_szoking: Mnie to trochę przeraziło bo moje dziecko zaczyna łapać do czego służy myszka a znajoma dumna z synka jak paw :ico_noniewiem:
ja tez nie jestem zwolennikiem komorek :ico_nienie: Ewentualnie jak dziecko w szkole jedzie na kilkudniowa wycieczke,to ewentualnie rozwazylam bym zakup wlasnie takiej nowej komoreczki - jeden guziczek dzwoni do mamusi,drugi do tatusia :ico_oczko: