hej hej Kobietki :ico_sorki:
ja na chwilkę się przywitać z rana :-)
mi już coraz lepiej, niestety Maluszek gorzej... noi chłopa rozkłada :ico_olaboga: także tylko starszy synuś jeszcze się trzyma :ico_sorki: ale on to pól dnia w szkole, drugie pół na dworze, więc nie siedział z nami w tych zarazkach :ico_sorki:
ja mam dziś obciążenie glukozą... właśnie wróciłam na dwie godzinki do domu po pobraniu krwi i wypiciu napoju gazowanego :-D kofam normalnie tutejszą służbę zdrowia :-D
duuużo ostatnio piszecie :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: ja Was podczytuję, ale cosik nie mam weny i nastroju, żeby Wam tu smęcić :ico_noniewiem:
za 4 tyg jedziemy do Polski już - chłop uznał, że da radę dojść do siebie... no i za dużo mamy do pozałatwiania tam, żeby nie jechać...fakt, że za dużo kasy nie mamy na ten wyjazd, ale jakos będzie...


