Tuska no to nie wiem czy Ci gratulować, czy współczuć. Moja szwagierka ma męża złotą rączkę i się wścieka, bo on obiecuje coś zrobić, ale zanim to zrobi to mija ruski miesiąc, a jakby nie potrafił to wezwałby fachowca i byłoby od ręki - to jej zdanie. A Ty jak się na to zapatrujesz?
nie, to moj wrecz przeciwnie, wiecznie cos robi, a ja bym chciala zeby ze mna posiedzial troche i poleniuchowal :ico_haha_01: Ale wiem ze sie zapracowuje teraz zeby ze wszystkim zdazyc, ze mnie pozytku zadnego i wszystko na jego glowie. I jeszcze ciagle ktos dzwoni zeby mu komputer naprawic :ico_zly:
Ale sa oczywiscie rzeczy o ktore moge prosic rok i nic z tego - zmywanie naczyn, sprzatanie i nie rozrzucanie ubran gdzie popadnie :ico_zly: No ale ja tez idealem nie jestem :ico_haha_01:
Ja dzis leniuchuje chyba, nie chce mi sie ruszac.. Wczoraj tez lezalam, cos mnie brzuch boli po bokach pepka - ale tak inaczej niz zwykle, tak jakby byl juz za bardzo naciagniety i jak dotyjkam to az skora mnie boli :ico_noniewiem: Moze mala sie inaczej ulozyla i cos mi wypycha, nie wiem