i to stanąć po środku trzeba żeby cię nie wycięli-tak mówi mój mąż i to się rzeczywiście sprawdza :ico_sorki: :ico_sorki:
Rany, żebyś wiedziała :-D Gdzieś mam zdjątko nas trzech i zobaczysz, której na zdjęciu najmniej :-D :-D :-D Ta wsrodku, to ta wredota... Dawno z nią mam na pieńku, bo smarkatej wydaje się, że świat wokół jej pępka powinien się kręcić i że pozjadała rozumy wszelakie :ico_puknij:
dzieki za wyjasnienie,
Nie ma za co, do usług, polecam się na przyszłość :-D Jak to zwykł mój przyjaciel mówić... Rzeczy niemożliwe wykonuję na miejscu, na cuda trzeba chwilę poczekać :-D I kocham go za ten tekst... A, właśnie... :ico_puknij: Wczoraj chyba
Asia miała zgryza z takim sformułowaniem "kocham", od przyjaciela, nie...? My z moim przynajmniej raz dziennie to sobie mówimy, ze śmiechem, oczywiście, poważnie też bywa, ale z odpowiednim przesłąniem... I osobiście nic złego w tym nie widzę... Wam też mogę powiedzieć, że Was kocham na swój sposób, nie umniejszając rangi znaczenia tego słowa, a przecież nikt(mam nadzieję :-D :-D :-D ), nie posądzi mnie o ciepłotę do kobiet :-D :-D :-D