Może kiedyś się uda
mam nadzieje,jak nie to w pl zawsze sie mozna spotkac :-D
Eee, też masz przechlapane z tymi nerwami...
oj zebys wiedziala :ico_sorki:
Czasem na statku maja taki zapierdol ze nie ma czasu nawet sie wy...ac a co dopiero zadz.i zawsze mu powtarzam daj mi tylko sygnal zebym wiedziala ze wszystko jest ok.kiedys nawet na to nie mial czasu bo do kabiny nawet nie wchodzil a tel przy sobie nie nosi,ja od zmyslow odchodzilam,nawet do jego matki zadz czy czegos nie wie,chociaz to watppliwe bo predzej do mnie sie odezwie niz do niej.W koncu jak zadz to myslalam ze go udusze przez tel :ico_zly: