no tu mozna by bylo dyskutowa bo on jednak jest sporo starszy wiec jego moze pierwszego zabraknac i kto sie nia wtedy zajmie.Ale masz racje najwazniejsze ze sie kochaja.a on mysle ze sie nia zajmie
[ Dodano: 2009-06-20, 23:57 ]
i maja racje,my w zeszlym roku mielismy taki konkretny kryzys,nawet sie rozeszlismy i ja sie wyprowadzilam.Teraz staramy sie wszytstko naprawic i odbudowac to co bylo,chociaz nie jest latwo to zrobic bedac tysiace km od siebie :ico_placzek: :ico_placzek: ale nadal sie bardzo kochamy i mamy dla kogo i o co walczyc,dlatego wierzymy sie sie uda.mówia ze 7 rok to taki kryzysowy



