no ja przyszłam na przerwę do Was :ico_haha_01:
geheimnis ale wiesz - Twoja lekarka ma rację :-) z medycznego punktu widzenia organizm dziecka w łonie matki funkcjonuje jak pasożyt...moze to określenie nie najlepiej sie kojarzy ale tak jest - stad problemy z anemią, zębami, niedoborem witamin - dziecko wszytsko "zagarnia" dla siebie i gromadzi zapasy :-)
a co do brzuszka - kochana ma rosnąć dzieciątko a nie Ty :ico_haha_01: zawsze tak mi lekarz powtarza - ja z Jagą dopiero w 20 tyg. przybrałam na wadze :ico_szoking:
za to teraz już jakaś zaokrąglonam, ale ponoć przy drugiej i następnych ciążach tak jest bo macica rozciągnięta bardziej :-)
widze, ze wszystkie zapracowane kobitki :-D
a ja chyba jednak z Marcinem pójdę do lekarza :ico_brawa_01: mama zostanie z Jagusią :ico_brawa_01:

