Nie trać nadziei i nie poddawaj się... :ico_sorki: Złagodnieje, jak się córcia urodzi... A wtedy ten moment wykorzystaj :ico_sorki:moze jeszcze kiedys go wychowam :ico_sorki:
choc trace cierpliwosc czasami...



Oooo, ja Cię pindo jedna przepraszam, a kto mnie tu na takie myśli kieruje...? :-D :-D :-D Sąsiad nadal ma reżim i trzyma się z dala :-D Wrócę mu honory, jak mężuś wróci :-D Wtedy to może tym swoim zgrabnym tyłkiem nawet nago przede mną świecić, a i tak mnie nie wzruszy :-D :-D :-DKarola tylko bez glupich mysli bo juz wiem co zaraz napiszesz :-D a jak tam twoj sasiad :-D
oj ty juz na mnie winy nie zwalaj :ico_nienie: twoje mysli sa zawsze kosmate jak mowa o lodach :-D nawet sasiad sie o tym przekonal :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:a kto mnie tu na takie myśli kieruje...?
a kiedy wraca?wiesz juz?jak mężuś wróci
mam 2 litry orzechowych
i kto tu ma parcie na llody :-D :-D :-Dmam jeszcze sorbet truskawkowy

Wiem... Tyle samo co Ty... :-Da kiedy wraca?wiesz juz?
Aaa, to dlatego na chwilę zamilkłaś - musiałaś się dobrze oblizać :-D Też tego sorbetu w tym czasie podjadłam :-Dja wlasnie zjadlam smietankowego w truskawkowej polewie :-D
To ostatnio jest moje główne menu :-D Czymś trzeba się odżywiać, nawet lodami :-Di kto tu ma parcie na llody :-D :-D
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość