no i dobrze! niech sie wygraża! udawaj taką co to tylko spokoju chce, uwolnić sie chcesz od tyrana a jedyne czego od niego oczekujesz to partycypowania w kosztach utrzymania dziecka. zbierasz wszystkie rachunki? wszysciusieńkie na Zuzę koniecznie zbieraj. bo to nie jest tak, ze powiesz w sądzie, ze chcesz 500 albo 1000 zł i dostaniesz - musis zpokazać na podstawie czego - opłaty za przedszkola, za basen, za dodatkowe zajecia, za ciuszki, za soczki, wszystko! ja mam koleżanke adwokatkę i ona najczęściej prowadzi sprawy rozwodowe bardzo majętnych ludzi - wyobraż facet zaraiajacy 50 tys. miesiecznie potrafi tak zamanipulowac sytuacją, że płaci zonie np. 200 zł alimentów na dzieko tylko!!!
i nie kłóć sie z nim bo po co?
[ Dodano: 2009-06-25, 11:15 ]
wiem, ze to irracjonalne, bo za wcześnie było, ale nic nie poradzę
najwazniejsze, ze zdajesz sobie sprawe z tego, ze twoje zamartwianie sie jest bezpodstawne :ico_sorki:
gosh...żeby tylko ten tydzien szybko zleciał :ico_sorki: