Witam sie i ja :-D
Podobnie jak Dana tez nie miałam weny do pisania, a ta pogoda to tylko pesymistycznie nastraja. Pada juz dobrych kilka dni i deprech mozna dostac.
Oczywiscie Filipkowi tez sie udziela bo jest strasznie kaprysny, wiec sama nie wiem czy to zabki czy pogoda :ico_noniewiem:
Od jakiegos czasu nie chce mi spac w łózeczku, ani nigdzie :ico_szoking: poprostu jak go połoze to ciagle sie podnosi bo chce siedziec i chwyta sie szczebelek i fika i sie podnosi.
Widac ze jest starsznie zmeczony ale nie zasnie, chyba tak mu sie podoba ze moze sam wstawac ze ciagle trenuje, albo nie wiem co :ico_noniewiem:
No i ostatnio juz bylam taka nerwowa bo nie chcial spac, ze go zostawiłam i marudził plakal i sie podnosił tak z 10 minut, potem ucichło ja poszlam sprawdzic, aon ze zmeczenia zasnał na siedzaco z glowa miedzy nogami :ico_olaboga: co za lobuz mały :-)
Z dobrych wiadomosci to zaczyna nam powoli raczkowac, ale takie na prawde poczatki, nie potrafi jeszcze tej pupki dlugo utrzymac ale powoli sie przesuwa :ico_brawa_01:



