Hej dziewczyny!
Ale żeście popisały przez weekend :ico_sorki: Mnie nie było, byliśmy u moich rodziców, pilnowaliśmy dobytku bo oni bawili się na weselu.
Mało jestem wypoczęta bo mój maluch strasznie kaszle i przez to źle śpi. Dziś wizyta u lekarza, ciekawe co powie.
Brzuszki macie cudne :ico_brawa_01: , to ja chyba jednak do tych mniejszych należę, postaram się może zrobić fotkę.
a rozmiar 36 to mialam ostatno chyba w wieku 14 lat
Ja też :ico_oczko: Strasznie mnie śmieszą i dziwią ciuchy ciążowe w rozmiarze XS :ico_oczko: Dla mnie to rozmiar dziecięcy :ico_oczko:
W tym tygodniu chyba
leona i
iw_rybka, mają wizytę więc znowu będzie co oglądać :ico_brawa_01: Ja w tym tygodniu muszę wyniki sobie zrobić. :ico_chory: Nie lubię tego, wyobraźcie sobie że pierwszy raz pobieraną krew miałam w pierwszej ciąży, wcześniej żadnych takich badań :ico_oczko: I zawsze mi słabo jakby mi conajmniej litr tej krwi utoczyli :ico_oczko:
iw_rybka, jakby cię dalej energia rozpierała to wpadnij do mnie :ico_oczko: U mnie robota odłogiem leży przez moje samopoczucie.... Lodówki nie mogę umyć bo zapachy z niej automatycznie powodują u mnie wymioty... Jak coś wyjmuję to na wdechu :ico_oczko: Ogólnie wszystko robię po łepkach bo nie mam siły, słabo mi, tragedia...
Dobra uciekam coś niecoś popracować :ico_oczko: