:ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:Od polewy
jestes niemozliwa,z Toba sie nie da wytrzymac :-D :-D
Dobra spadam pa lasencje :ico_spanko:

ja mam 167 :-D ale torcikiem nie pogardzę :ico_brawa_01:Torcik na zagryzienie 500 stronki :-D
:ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: dzięki wielkie za radę jutro ja wcielam w życie :ico_brawa_01:Postaraj się właśnie obecność małej wykorzystać... Weź ich razem, podaj wiki jakąś zabawkę małego i powiedz mu, że zaraz ją mu odda, tylko sobie ją obejrzy... Po chwili poproś Wiki, żeby mu zabawkę oddała... To samo za chwilę, tylko w odwrotnej sytuacji, niech Wiki da mu coś swojego... Na raz wystarczy... A co dzień zwiększaj dawkę użyczania tych zabawek i na chwilę dłużej... Nawet się nie zorientuje mały,kiedy przestanie "zawału dostawać" na widok swoich rzeczy w jej rękach :ico_sorki: :ico_oczko:

A, bo inne ustawienia masz :-Dja mam 167 :-D
Polewy trochę zostawiłam, łykaj :-Dale torcikiem nie pogardzę :ico_brawa_01:
Nie ma za co, mam nadzieję, że podziała :-D Ja tym sposobem kilka dzieci w piaskownicy "uzdrowiłam" z podobnej zaborczości :-D :-Ddzięki wielkie za radę jutro ja wcielam w życie :ico_brawa_01:


Aa, to w takim razie bez tego... :ico_sorki: Myślę, że on się tego najbardziej boi :ico_oczko:to jeszcze bardziej ryczy :ico_oczko:

Nie rób tak więcej, jeśli mogę się w to wtrącić :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: Jak jego zachowanie będzie się powtarzać, odłóż zabawkę tam, skąd jej nie sięgnie i powiedz, że w takim razie nie będzie miało jej ani inne dziecko, a ni on... I zabawka będzie leżeć, a on się zacznie zastanawiać, dlaczego to tak ma być... Moje, kto inny nie ma, ok... Ale moje i ja też nie mogę...?Wydaje mi się, ze moim największym błędem było to , że jak jak on nie chciał się dzielić i wył to ja o za to do kata odstawiałam :ico_wstydzioch:
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość